Moim zdaniem w taką jesienna pogodę można wiele ciekawych rzeczy robić z chłopakiem w domu : ) Takimi przykładami to może być : - gra w scrabble-możesz pokazać mu swoje zdjęcia z dzieciństwa-po wygłupiać się - grac w kolko i krzyżyk - grac w państwa i miasta. -słuchać swojej ulubionej muzyki -rozmawiać W ten sposób też zachęcasz je do wyobrażania sobie, co można robić w ciągu jednego dnia życia. Skoro praca zespołowa w Twoim miejscu pracy przynosi efekty i jest do zrealizowania, to dlaczego w domu nie? Obowiązki domowe mogą przynieść tylko korzyści, np. takie jak poczucie mistrzostwa, odpowiedzialności i sprawczości. Gdybym szedł z kimś, to można by pomyśleć, że jestem jakimś stalkerem, albo niewiadomo co mnie łączyło z tą dziewczyną. Wniosek – wariatek nie brakuje…. Pamiętam, że w którejś z rozmów 100 audio, miałeś Paweł, coś takiego, że zagadałeś drugi raz tą samą dziewczynę i tam reakcja była bardziej spoko . Reply Właśnie brak możliwości przytulania, całowania i "tego wszystkiego co można robić w związku :)" nas boli. To tylko okres przejściowy. Wcześniej, czy później będziemy razem. Ja i kuzynka jesteśmy w tych samych wiekach co podałaś. Oto pare propozycji, ktore my wykonujemy: 1. Baw się kto pierwszy otowrzy oczy. Np. niech kuzynka zamknie oczy ( czy kto tam) i np udawaj, że odchodzi mów ze się tniesz teraz aby oczy otowrzyła. 2. Obejrzyj horror i pobawcie się w krytyków. Co robić z przyjaciółmi w domu. Jeśli szukasz pomysłów na zrobienie z przyjaciółmi w domu, oto 10 różnych zajęć, które możesz wykonać w domu. Mam nadzieję, że podczas tych zajęć masz wspaniałe wspomnienia ze znajomymi! 1. Zróbcie razem jogę! Joga jest obecnie niezwykle popularna i nie bez powodu. Każdy może uprawiać jogę! . Co robić z dzieckiem w domu? Jeśli znudziło się już Wam oglądanie bajek i czytanie książek, może warto przejrzeć pomysły, w których przedstawiamy proste prace plastyczne dla dzieci? Reklama Co zrobić z rolki od papieru toaletowego? Można z niej zrobić naprawdę wszystko. W galerii znajdziecie aż 30 propozycji, które z pewnością Was zachwycą. Koniecznie pochwalcie się swoimi pracami. Źródło: Pinterest Zobacz galerię 28 zdjęć Reklama prace plastyczne dla dzieci Autor: Maja Ludwiczak redaktor @ Wydawcą jest Digital Avenue sp. z 3 miesiące i już nuda......, to co z Ciebie za chłopak :PP , nawet jak my Ci podamy to Ty po czasie znów wrócisz ,,na linię startową" i ze związku wyjdą ,,nici", nie da się raz na zawsze zażegnać nudy, tak samo jak się nie da uatrakcyjniać związku wciąż tymi samymi atrakcjami, Twoja w tym rola by uatrakcyjnić wam życie, ,,rusz głową" i pokombinuj, bo jak nie, to coś ,,słabo" widzę ten wasz związek :P Pozdrawiam Sechmet ღ Pod koniec lat 60. John Lennon i Yoko Ono postanowili przez tydzień nie wychodzić z łóżka, chcąc tym aktem zaprowadzić "pokój na świecie". Swoją akcją artyści pragnęli udowodnić, że nie opuszczając swojego posłania, potrafią zrobić dla ludzkości więcej, niż ich aktualny rząd. Otoczyli się świeżymi kwiatami, książkami oraz instrumentami muzycznymi. Kontakt ze światem utrzymywali tylko poprzez media, prasę i telefon stacjonarny. Nie narzekali na nudę. Dziś łatwo nam postawić się w tej sytuacji - decydujemy się na kwarantannę w domu, by nie rozprzestrzeniać koronawirusa. Z drugą połówką łatwiej przejść ten kryzys, chociaż nuda może doprowadzić do kłótni. Co robić z chłopakiem w domu, by wspólna izolacja zaczęła przypominać honeymoon? Oto kilka propozycji randek w stylu retro. 1. Słuchanie winyli Co może być bardziej retro, niż wspólne słuchanie płyt winylowych? Wyłącz laptopa i zadecyduj, że od teraz muzyka będzie wydobywać się wyłącznie z adaptera. To doświadczenie "z duszą" jest jak przyjemny powrót do przeszłości. Sprawia, że mamy lepszy kontakt z twórczością ulubionego artysty. Pobawcie się w DJ-ów i przy tej okazji porozmawiajcie o swoich gustach muzycznych. Jeśli nie posiadacie winyli, odkurzcie stare płyty CD, kasety lub filmy na DVD. Sprawdźcie, co kiedyś interesowało was na tyle, że zdecydowaliście się zakupić to na własność. Takie powroty do dawnych pasji bywają naprawdę inspirujące. 2. Wspólne gotowanie Na pewno jeszcze pamiętasz smak pierwszego śniadania zrobionego przez twojego partnera. Nie ma nic bardziej podniecającego niż facet, który potrafi "władać ogniem" (lub kuchenką elektryczną), nawet jeśli przyrządzi "tylko" jajecznicę. To ty zawsze gotujesz? W takim razie czas ruszyć mężczyznę do kuchni, lecz nie po to, by wyciągnął wino z lodówki. Wspólne gotowanie szybko weryfikuje, kto zasługuje na miano szefa. Dobrze, jeśli podział obowiązków jest równy - z pewnością powstanie z tego pyszne danie. Złapcie za książkę kulinarną i wylosujcie z niej przypadkowy przepis lub po prostu ugotujcie ulubioną potrawę. Taką, którą z apetytem zamówilibyście w restauracji. Podpowiadamy, że nic tak nie zbliża, jak kuchnia włoska. Sam proces wspólnego wyrabiania ciasta może stać się całkiem sensualnym doświadczeniem. Dania z makaronu. 3 przepisy szefa kuchni Sebastiana Wilczka >> 3. Domowe serenady i karaoke Kiedyś niedziałające radio zastępował śpiew i granie na instrumentach znalezionych w domu. Największe przeboje z dawnych lat narodziły się, by przerwać nieznośną ciszę. Cóż może być większym natchnieniem dla muzyka niż czas spędzony sam na sam z kochanką-muzą? Odkurzcie gitarę podpierającą ścianę lub zagrajcie na przedmiotach codziennego użytku. Niech poniesie was kreatywność. Możecie też urządzić sobie karaoke z piosenkami na YouTube. Śpiew uwalnia endorfiny i redukuje stres. Nawet jeśli fałszujesz, a operowe arie udają ci się wyłącznie pod prysznicem, pamiętaj, że to naturalne lekarstwo na lęk. Do tego, oczywiście, wskazany jest taniec! Włosi objęci kwarantanną śpiewają z balkonów >> 4. Kalambury O śpiewie nie ma mowy? Czas przypomnieć sobie kalambury. Ta gra towarzyska polega na odgadywaniu haseł za pomocą gestów czy rysunków. W jej trakcie nie można powiedzieć ani słowa! Chociaż zabawa wychodzi najlepiej, gdy przeprowadza się ją w większym gronie, we dwójkę też może być śmiesznie. Pamiętacie słodką scenę z "Leona Zawodowca", gdy Matylda przebierała się za sławne postaci, a Leon nie potrafił zgadnąć, kim jest? Młodziutka Natalie Portman była w tym genialna, chociaż udzielała mnóstwo podpowiedzi, posługując się piosenką lub atrybutami typowymi dla wybranych charakterów. Puśćcie wodze fantazji i do dzieła! 5. Gra w rozbieranego pokera Z pewnością pamiętacie, jak w dzieciństwie, podczas ulewy za oknem, na stół wyciągało się talię kart. Gra w makao, wojnę czy tysiąca potrafiła pochłonąć na wiele godzin. Niektórzy wychowali się też na "Flircie Towarzyskim" - zabawie z kartami, na jakich znajdowały się ponumerowane teksty na podryw. Dziś mamy dla was propozycję dla dorosłych, czyli pokera rozbieranego. To wariacja tradycyjnego, 5-kartowego pokera, którego zasady już pewnie znacie. W tej grze uczestnicy muszą ściągnąć część garderoby, jeśli przegrają rundę. Na początku każdy gracz powinien mieć na sobie taką samą liczbę elementów ubioru. Potraktujcie strip pokera jak grę wstępną do zabawy, która zakończy się w łóżku. 6. Gra w "czego jeszcze o sobie nie wiecie" Utknięcie razem w domu nareszcie może sprawić, że pogłębicie swoje uczucie. Teraz macie czas na rozmowy - te poważniejsze i mniej istotne, które mogą tylko zacieśnić wasze więzi. Bycie sam na sam to dobra okazja, aby lepiej poznać swoje wnętrza. W tym pomoże wam "gra w pytania", zaczynająca się od zapytań o ulubiony kolor po scenariusz na apokalipsę, czy przebywanie na bezludnej wyspie. Puśćcie wodze fantazji i bądźcie w tym śmiali. Dowiedzcie się tego, co nurtowało was od zawsze, lub czegoś pozornie mało istotnego. Czas na chwilę się dla was zatrzymał, toteż wykorzystajcie ten moment. 7. Czytanie sobie na głos Jak długo można siedzieć w telefonie? Kiedy wreszcie mamy na to od groma czasu, odświeżanie social mediów i czytanie newsów po chwili staje się nudne. Zamiast bezmyślnego klikania warto sięgnąć po książki kurzące się na półce. W ten sposób wasze myśli powędrują daleko od tego, co dzieje się wokół. Aby wspólnie czerpać radość z tej czynności, poczytajcie sobie na głos. Dzięki temu oboje skupicie się na danym zagadnieniu i będziecie mogli wspólnie je omówić. Czytanie komuś, lub słuchanie intonacji drugiej osoby, także sprawia, że relacja dwojga ludzi się zacieśnia. Zamiast izolować się od siebie z głową w smartfonach, po prostu zanurzcie się w ciekawej książce. 8. Domowe SPA dla dwojga Wspólne dbanie o siebie też zabija nudę, a przy okazji wiąże się z miłymi chwilami. Przeobraźcie swoje mieszkanie w domowe SPA i zrelaksujcie się w taki sposób, na jaki wcześniej nie mieliście czasu. Kąpiel przy świecach z solą epsom oraz dodatkiem olejków eterycznych na pewno odpręży was do maksimum. Zróbcie sobie maseczki z glinki lub wzajemny masaż całego ciała. Do tego przyrządzajcie sobie zdrowe napary, żeby korzystne działania dla zdrowia poczuć również od środka. To mogą być herbaty ziołowe, matcha latte czy shoty witaminowe ze zmiksowanych cytrusów. Przepis na domowy lek oxymel i shoty witaminowe >> 9. Wirtualna wycieczka do muzeum Jeśli już z sentymentem wspominacie wasze dawne randki w kinach, teatrach czy na wernisażach, wybierzcie się na wirtualną wycieczkę. Coraz więcej muzeów i galerii sztuki posiada taką opcję na swoich stronach internetowych. W ten sposób możecie zwiedzić paryski Louvre czy zobaczyć The National Gallery w Londynie. Wybierzcie się na tour dookoła świata bez podnoszenia się z łóżka. Urozmaićcie sobie te chwile deską serów i lampkami wina. W końcu nikt wam nie zabroni, prawda? 10. Przemeblowanie wnętrz A kiedy z nudów już dosłownie "chodzicie po ścianach", pomyślcie o przeorganizowaniu wnętrz. Domowa kwarantanna to idealny moment, by uporządkować zakamarki i szuflady, posegregować ubrania, naprawić usterki oraz wspólnie zrobić przemeblowanie. Czas temu sprzyja, bo nadchodzi wiosna. Zmiany w domu wniosą do mieszkania nową energię i przyjemnie nastroją domowników. Pomyślcie, jak możecie poprawić wygląd czterech ścian, bez pomocy IKEI. Skorzystajcie z tego, co już posiadacie, żeby zrobić dekoracje np. na Wielkanoc. Jeśli nigdy wcześniej nie mieliście czasu, by samodzielnie zrobić pisanki, teraz jest na to dobry moment. Jajka pomalujcie naturalnymi barwnikami, które uzyskacie z buraków, cebuli, herbaty matcha lub skorupek awokado. Czerpcie rozsądnie z tego co macie tak, jak robili to wasi przodkowie. Jak zrobić naturalne środki czystości w domu? >> W co się bawić z dziećmi w domu, gdy nie mamy możliwości wyjść na zewnątrz? Po kilku dniach nawet najbardziej kreatywnym rodzicom kończą się pomysły, a nierzadko również… cierpliwość. To zupełnie naturalna sprawa i warto zastanowić się nad tym, jakie zabawy dla dzieci w domu będą zajmujące dla całej rodziny. Co robić z dzieckiem w domu? Zabawa jest ważnym elementem w życiu dziecka. To sposób na budowanie relacji – najpierw z rodzicami, później z rówieśnikami. To również czas intensywnej nauki – motoryki dużej i małej, logicznego myślenia, wiedzy o świecie. Aby jednak zabawa faktycznie taka była, powinna być swobodna i obie strony powinny przejawiać w niej inicjatywę. Prawda jest jednak taka, że nie wszyscy dorośli dobrze czują się w “klasycznych” dziecięcych zabawach z misiami, lalkami i autkami. Nie wszyscy przepadają za sumiennie przygotowanymi herbatkami u misiów czy odgrywaniem roli lalki, która wyjeżdża w daleką podróż. Bez wątpienia pocieszający jest fakt, że takich rodziców jest naprawdę dużo, więc nie należy z tego powodu mieć wyrzutów sumienia. A po drugie, nie jest to jedyny sposób na zabawę! Co w takim razie robić z dziećmi w domu? W co się bawić z dziećmi w domu, gdy nie lubimy tradycyjnych zabaw? Zabawy dla dzieci w domu: 8 przykładów dla rodziców, którzy nie lubią zabawek Nie przepadasz za klasycznymi zabawkami? Wciągnij malucha w aktywność, która i Tobie sprawi przyjemność! Poćwiczcie razem: na Youtube i w innych miejscach w sieci można odnaleźć wiele filmików instruktażowych dotyczących ćwiczeń na różnym stopniu zaawansowania. Są również przykłady yogi dla dzieci, filmiki instruktażowe bazujące na ćwiczeniach Dennisona. Maluchy chętnie angażujące się w aktywność fizyczną z pewnością będą zachwycone mogąc wspólnie nauczyć się krótkiego układu fitness lub wspólnie poznać zabawne nazwy asan, jak “pies z głową w dół”. Plusem takiej zabawy jest również to, że jeśli nie mamy możliwości wyjścia z domu, dziecko otrzyma odpowiednią porcję ruchu i “spali” nadwyżki energii. Ugotujcie coś: wspólne gotowanie to fantastyczna forma spędzania czasu. Jedynym warunkiem (oprócz oczywiście zachowania wszystkich zasad bezpieczeństwa) jest jednak odpuszczenie kontroli nad bałaganem, który powstanie. Większość dzieci szybko angażuje się we wszelkie kuchenne zajęcia. To dobry sposób na zdobywanie umiejętności praktycznych, ale również rozbudowywanie palety smaków i rozmowę! Nigdzie nie rozmawia się tak, jak w kuchni. Warto również pamiętać, że dla dzieci nie ma granic – również w kwestii komponowania posiłków. Eksperymentujcie i bawcie się dobrze – może pizza z dżemem wcale nie jest takim złym pomysłem, skoro smakuje Waszym pociechom? Rozkręćcie coś: do tej formy zabawy potrzebny będzie stary, niedziałający sprzęt, jak nieużywany od dekady laptop, discman albo radio oraz śrubokręt. Zabawy w domu mogą być nieoczywiste i polegać na… destrukcji. Nie ma lepszego sposobu na to, aby przekonać się, jak coś działa, jak sprawdzić ten przedmiot od środka. Dla osób bardziej zaangażowanych godne polecenia są również wszelkie eksperymenty z wykorzystaniem substancji, które są w każdym domu. Zróbcie rodzinny quiz: ta zabawa jest ciekawą aktywnością dla więcej, niż dwóch członków rodziny. Zasady mogą być dowolne, jakie tylko ustalicie między sobą. Najprostszą wersją quizu jest wymyślenie kilku-kilkunastu pytań, na które każdy domownik musi odpowiedzieć i podpisać się pod nimi. Następnie jedna osoba zbiera te odpowiedzi i kolejnym osobom zadaje pytania dotyczące pozostałych: np. jaki jest ulubiony kolor mamy? Jaka jest ulubiona bajka taty? Pokaż dziecku swoje hobby: zastanów się, co faktycznie sprawia Ci przyjemność. Lubisz tańczyć? Słuchać konkretnego rodzaju muzyki? Czytać książki? Zajmować się akwarium? Szydełkować? Reperować samochód/rower/motocykl? Majsterkować? Oczywiście nie każde hobby jest odpowiednie dla dziecka w konkretnym wieku, ale niekiedy możliwe jest znalezienie “złotego środka” i zaangażowanie dziecka w aktywność, która jest ważna dla rodzica. W ten sposób przekazujemy również ważną lekcję na temat indywidualnych potrzeb każdego z członków rodziny i zapoznajemy dzieci z różnorodnymi formami aktywności. Zróbcie wspólne pamiątki: nie wszyscy jesteśmy sentymentalni i nie wszyscy na co dzień myślimy o tym, aby zbierać pieczołowicie różne pamiątki z dorastania naszych maluchów. Ciekawym sposobem na wspólną zabawę jest przygotowanie rodzinnego albumu – wybranie zdjęć, które chcemy wydrukować, wydrukowanie ich w domu bądź zamówienie tych zdjęć (istnieją firmy, które wykonują takie zlecenia online w kilka dni), a następnie wspólne ich opisanie i wklejenie do przygotowanego zeszytu czy segregatora. Taki album może być uzupełniony o dowolne formy “twórczości” – z czasem wszystkie kleksy, nierówne pismo i różne “wpadki” będą taką samą pamiątką, jak chwile uwiecznione na zdjęciach. Posprzątajcie: większość dzieci lubi czuć się potrzebna i zaangażowana w domowe czynności. Dlatego wspólne wstawianie i składanie prania, segregowanie skarpetek czy układanie śrubek w garażu taty może być zajęciem, które zajmie je na długi aby sprzątanie nie było przymusem, ale raczej aktywnością, w której dziecko po prostu towarzyszy rodzicowi. Jeśli podejdziesz do sprawy na luzie może nawet uda się Wam posprzątać kąt, do którego od dawna baliście się zapuszczać (np. szafka “ze wszystkim” pod telewizorem czy pawlacz w przedpokoju). W tego typu miejscach często znajdują się również sprzęty i przedmioty, o których zapomnieliśmy, a przywodzą miłe wspomnienia i same są idealnym pretekstem do zabawy: stary strój z przebieranej imprezy, suknia ślubna, telefon z tarczą do wykręcania numerów, zdjęcia z liceum rodziców itp. Posadźcie coś: jeśli macie ogródek, balkon lub po prostu możliwość postawienia w domu kilku doniczek, możecie założyć mały ogródek. Większość ziół, takich jak bazylia czy oregano, bardzo łatwo wyhodować w domowych warunkach (wystarczy zapewnić im słoneczne i ciepłe stanowisko). Dla osób niecierpliwych zawsze dobrą propozycją jest rzeżucha, która wyrośnie szybko i niemal zawsze (potrzebna będzie mokra gaza i talerzyk). Jeśli w domu macie już kwiaty, możecie pokusić się o ich przesadzenie, przycięcie, przygotowanie z nich szczepek. Taka lekcja botaniki na żywo to ciekawy eksperyment dla maluchów, a jednocześnie bardzo przydatne w domu zajęcie. Sposoby na nudę w domu dla dzieci Jeśli powyższe pomysły na nudę dla dzieci nie działają albo po prostu chcesz mieć dla siebie chwilę wolnego i nie masz czasu angażować się w aktywność wraz z dzieckiem, możesz zaproponować mu: Zabawę zręcznościową: potrzebne będą słomki lub patyczki do szaszłyków (dla starszych dzieci) i makaron penne (rurki), miska z wodą. Wrzucony makaron do miski należy odłowić z pomocą “wędki” (słomki lub patyczka). Tę grę można oczywiście dowolnie modyfikować w zależności od posiadanych w domu przedmiotów (świetnie sprawdza się siatka akwarystyczna czy nawet łyżka oraz surowa fasola, groch etc.) Zabawa piaskiem kinetycznym/ciastoliną domowej roboty/masą solną: większość dzieci uwielbia “brudzenie się” różnego rodzaju “papkami”. W internecie znajdziesz mnóstwo przepisów na domowej roboty masę, którą przygotować można z mąki, wody i soli, jeśli nie masz aktualnie dostępu do gotowych mieszanek. Samodzielne stworzenie “pana gniotka”, origami, kukiełki: w tym celu potrzebne będzie zapewnienie dziecku “elementów składowych” do wykonania zabawki. Przydatny okaże się filmik instruktażowy z Youtube albo wydrukowana na kartce instrukcja (np. składania origami). Artystyczne zabawy dla przedszkolaków w domu Inne zabawy na nudny dzień, które nie wymagają dużego zaangażowania rodziców: malowanie “rosnącymi” farbami: zmieszaj 1 część soli, 1 część mąki i 1 część wody. Powstałą w ten sposób masę podziel i zabarw (barwnikami spożywczymi lub farbami plakatowymi). Pozwól stworzyć dzieło dziecku, a następnie wypiecz je w piekarniku. Farba “urośnie” dając efekt przestrzennego obrazu. odrysowywanie cieni: potrzebna będzie lampka albo słońce padające przez okno, zabawki lub przedmioty o różnych kształtach i duża kartka papieru. Ustaw przedmioty tak, aby rzucały cień na kartkę. Im bardziej skomplikowane cienie, tym większa frajda w ich obrysowywaniu. stworzenie witrażu na oknie balkonowym farbami plakatowymi: w tym celu potrzebna będzie folia (np. taka, jaką nakleja się na okno, aby zasłonić wnętrze pokoju). Nie jest jednak konieczna. To zabawa, która przeważnie podoba się małym artystom, ale generuje bałagan, dlatego warto zabezpieczyć spód okna. Rodzice pytają o to, co robić z dzieckiem w domu: Co robić z dwulatkiem w domu? Sprawdzone aktywności na zabawę z dwulatkiem w domu to: różne formy zabaw “malarskich” (witraże na oknach, malowanie dłońmi lub całym ciałem, malowanie rosnącymi farbami), zabaw “w segregowanie” (śrubek, suchych produktów jak makaron, soczewica, kasze etc.), zabaw ruchowych (wspólne ćwiczenia, tańce, udawanie zwierząt), ale również wspólne sprzątanie czy gotowanie. Co robić z trzylatkiem w domu? Trzyletnie dziecko łatwiej zaangażować w bardziej skomplikowane czynności, jak np. przesadzanie kwiatków, wspólne majsterkowanie, czy gry planszowe lub typu “memory”. Do zabaw z trzylatkiem wykorzystać można wiele przedmiotów znajdujących się w otoczeniu: rolki po papierowych ręcznikach, włóczkę, kolorowy papier, szmatki, balony, piłeczki do ping ponga. Z tych wszystkich elementów można wspólnie wyczarować kukiełki i ozdoby. Zobacz też: Gra w statki Jak zrobić płyn do baniek w domu? Zagadki dla dzieci Po bezbramkowym remisie Lechii z Rapidem w Wiedniu najbardziej chwaleni byli defensorzy, których wcześniej spotykała w obronie zagrała w stolicy Austrii bardzo odpowiedzialnie i pewnie. Wszyscy zawodnicy dołożyli swoją cegiełkę do korzystnego wyniku przed rewanżem w TAKŻE: Lechia Gdańsk - Rapid Wiedeń NA ŻYWO. Gdzie oglądać mecz?- To był bardzo dobry mecz Kristersa Tobersa na nowej pozycji i szybkiej żółtej kartce. Potem dalej grał ostro, ale pokazał inteligencję i już nie faulował. Przeciął kilka fajnych piłek i czytał grę – mówił zaraz po meczu Michał Nalepa, środkowy obrońca biało-zielonych. - Super mecz zagrał też David Stec, który grał wysoko i agresywnie, a Gruell miał z nim ciężko. Wyciągnęliśmy właściwe wnioski z meczu w Płocku. Byliśmy monolitem, a każdy wiedział i co chodzi i jak chcemy zagrać. Mieliśmy też swoje okazje. Wiedzieliśmy, że Rapid na początku pójdzie mocno do przodu, byliśmy na to przygotowani, a potem rywale poczuli respekt. Fajnie, że sędzia pozwalał na twardą grę. Wiedzieliśmy, że to nie będzie miękki mecz, że możemy pozwolić sobie na więcej. To lepsze niż przerywanie każdej akcji, bo wtedy mecz traci na atrakcyjności. - Wykonaliśmy pierwszy krok do tego, że powalczyć z Rapidem o awans i wiemy, że możemy to zrobić. Zwłaszcza u siebie, gdzie – mam nadzieję – kibice licznie będą nas wspierać. W Wiedniu cała drużyna zagrała super w defensywie, blokowaliśmy strzały rywali, wygrywaliśmy pojedynki. Rapid miał swoje schematy i trzeba było się tego szybko nauczyć, ale daliśmy radę. Nastawiliśmy się na to, żeby nie stracić gola i to się udało. Broniliśmy całą drużyną i tak to musi wyglądać w innych meczach – dodał Rafał Pietrzak, lewy obrońca w czwartek mecz rewanżowy. Lechia będzie chciała wygrać w Gdańsku i awansować do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. - U siebie potrafimy wznieść się na wyżyny. Cieszę się, że wszystko rozstrzygnie się w Gdańsku. To może być inny mecz, ale najważniejszy jest wynik. Zobaczymy jak będzie się układała sytuacja na boisku, ale nie mamy nic do stracenia. Chcemy wygrać, bo wiemy, że stać nas na awans – powiedział TAKŻE: Flavio Paixao: Nie można być zmęczonym po czterech meczach ROZMOWA- U siebie chcemy zagrać inaczej, a na pewno w Gdańsku gramy bardziej ofensywnie. Kibice nas będą nieśli – uważa Pietrzak, po meczu w Wiedniu, miał okazję porozmawiać z Kevinem Wimmerem z Rapidu, z którym zna się ze wspólnych występów w Dowiedziałem się, że Kevin ma dziewczynę, która jest w połowie Polką. Mówił, żebym nauczył go polskiego, bo zna tylko jedno słowo i wiadomo jakie – śmieje się Rafał. - Na pewno fajnie, że mogliśmy się spotkać i wciąż szuka wzmocnienia składu, ale nie na rewanż z Rapidem, ale na dalszy ciąg sezonu. Pojawiła się informacja, że do zespołu biało-zielonych może trafić Michał Karbownik. Były piłkarz Legii Warszawa, a obecnie Brighton, miałby przenieść się do Gdańska na zasadzie rocznego wypożyczenia. Lechia i VSC Debrecen oferują mu grę w środku pola, a to właśnie interesuje Karbownika. Dlatego w tym wyścigu w innej sytuacji są Legia i Schalke, które też widzą Krabownika u siebie, ale widzą go jako prawego obrońcę. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera

co można robić z dziewczyną w domu